środa, 20 lutego 2013

Kino

hej. Dzisiejszy dzień był cały na luzie. O 8 ze szkoły jechaliśmy do kina na Niemożliwe. Mimo wielu pozytywnych jak i negatywnych opinii do tego filmu bardzo mi się podoba i polecam kto jeszcze nie był, na niego jechać. Nie będę tu zdradzać szczegółów dla tych, którzy jeszcze nie byli. W kinie oczywiście masa wygłupów. Do szkoły przyjechaliśmy jeszcze na trzy lekcje, z czego na żadnych nic nie robiliśmy. Po powrocie, przyjechała fryzjerka. Podcięłam trochę końcówki i grzywkę. Dzień był ogólnie udany :3

9 komentarzy:

  1. Końcówki? xd
    Jesteś pewna że TYLKO końcówki :o ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, końcówki. Mam dobrą fryzjerkę ;p

      Usuń
  2. chętnie obejrzę film ;>
    tytuł już ląduje na mojej tablicy korkowej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To faajnie : ) Zapraszam na bloga mojej koleżanki i zachęcam do zaobserwowania ; http://yourtime-jess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Fryzjerka przyjechała do cb do domu? ;D Fajnie ;D
    http://idealnie-nieidealnaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taak, bo to koleżanka siostry i zawsze przyjeżdża do nas :3

      Usuń
  5. ja oglądałam Niemożliwe na zalukaj, trochę gorsza jakość ale da się oglądać. Świetny film :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham ten film, popłakałam się ;c
    Zapraszam do siebie *_*

    OdpowiedzUsuń